Przerwana passa Vitcovii

Przerwana passa Vitcovii

W derbach powiatu gnieźnieńskiego, Zjednoczeni Trzemeszno okazali się lepsi od Vitcovii Witkowo, wygrywając 2:1. Oba gole dla zwycięzców zdobył Adam Niedzielski. Honorowe trafienie dla witkowian zaliczył Kamil Draheim.

Trener Stanisław Drozda w miejsce nieobecnego Kamila Buczka desygnował do gry powracającego po pauzie spowodowanej zawieszeniem za kartki Huberta Mielcarka. W porównaniu z meczem w Kostrzynie była to jedyna zmiana w pierwszej jedenastce.

Pierwsza połowa była wyrównana, choć dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze i to oni konstruowali lepsze akcje. Ale ich najlepsza sytuacja w tej części gry została wykreowana nie po dobrym rozegraniu piłki, a przez błąd Tomasza Roszyka. Ten wybiegł na dwudziesty metr przed swoją bramkę, ale nie zdecydował się na wybicie piłki, a chciał ją sobie wprowadzić w pole karne. Poślizgnął się jednak i jego błąd wykorzystał Wojciech Durski, który pomknął w stronę bramki, ale przegrał pojedynek jeden na jeden z... Rafałem Pietrowskim, który zaasekurował swojego bramkarza i nogami obronił strzał Durskiego.

Z kolei najbliżej bramki dla Vitcovii był Mikołaj Plichta. Najpierw jego strzał z rzutu wolnego obronił Szymon Menz, a później źle złożył się świetnej piłki zagranej przez Bartosza Staszewskiego i uderzył niecelnie.

Druga część gry rozpoczęła się idealnie dla gości. Po długim podaniu Roszyka, Filip Janiszewski przeprowadził indywidualną akcję i w polu karnym Michał Wiśniewski zagrał piłkę ręką, a na dodatek jeszcze sfaulował Janiszewskiego i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kamil Draheim i pewnie pokonał Menza.

Dwie minuty później role się odwróciły i w "szesnastce" Vitcovii Hubert Krukowski sfaulował Mikołaja Humańskiego. Sędzia nie miał wątpliwości - rzut karny. Tomasz Roszyk okazał się jednak lepszym w pojedynku z Adamem Niedzielskim i tym samym przedłużył swoją serię bez straty gola.

Niestety - tylko na dwie minuty. Wtedy to Bartosz Sypniewski sfaulował Wiśniewskiego na dwudziestym metrze, a do rzutu wolnego podszedł Niedzielski. Strzał nie był najwyższych lotów, ale dzięki błędowi Roszyka - piłka znalazła się w siatce.

Od tego czasu przewaga Zjedoczonych jeszcze bardziej się uwidoczniła. Świetną sytuację na bramkę miał Dawid Ciążyński, ale jego uderzenie z dziesięciu metrów na linii zatrzymał Roszyk. 

Decydujący cios zadany został w 81. minucie. Po akcji z lewej strony futbolówkę na szestansty metr wycofał Humański, a uderzenie nabiegającego Niedzielskiego znalazło drogę do bramki między nogami trzech obrońców Vitcovii. 

W końcówce gospodarze mieli jeszcze okazję na podwyższenie wyniku, ale więcej goli tego dnia już nie zobaczyliśmy. Zjednoczeni odnieśli dziewiąte zwycięstwo w sezonie, za to dla Vitcovii była to pierwsze porażka po czterech zwycięstwach z rzędu.

ZJEDNOCZENI TRZEMESZNO - VITCOVIA WITKOWO 2:1 (0:0)
Bramki: '62, '81 Niedzielski - '58(kar.) Draheim
Żółte kartki: '45 Durski, '86 Wysocki - '36 R. Pietrowski, '37 Sypniewski, '59 H. Krukowski, '88 Roszyk

Zjednoczeni: Szymon Menz - Robert Pepliński, Michał Kachniarz, Krzysztof Majchrzak, Mikołaj Humański - Adam Niedzielski (83. Grzegorz Meller), Hubert Siwa (46. Szymon Meller) - Michał Wiśniewski (66. Krzysztof Chojnacki), Kamil Wysocki, Dawid Ciążyński - Wojciech Durski (90. Eryk Grzegorski)

Vitcovia: Tomasz Roszyk - Karol Bułakowski, Rafał Pietrowski, Hubert Mielcarek, Bartosz Sypniewski - Mikołaj Plichta, Kamil Draheim (73. Patryk Dąbek) - Hubert Krukowski, Bartosz Staszewski, Radosław Trybuła - Hubert Mielcarek

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości